No i rodzi się pytanie: gdzie jestem?
Czy Jezus wyciągnie rękę ku mnie i tak powie?
Czy oddycham rodziną Jezusa - relacją z Ojcem, z Duchem, z Jezusem?
Czy widzę wokół Jego braci?
A tak na prawdę, to wszystko sprowadza się do jednego pytania: czy kocham tę (swoją) rodzinę? Czy kocham tych, których mi dał?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz