Szukanie ukojenia jest dziś dla wielu celem. Większość terapii służy temu, by człowiek poczuł się dobrze, „komfortowo” - jak mówią.
Dla mnie komfortem serca jest bliskość mego serca z Jezusem, te same dążenia. Ale takie ukojenie nie znaczy często komfortu w sensie światowym, wręcz przeciwnie…
Ale o to ukojenie chodzi w ostateczności każdemu, choć jeszcze nie rozumiemy tego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz