Tomasz Apostoł. Jego droga po zmartwychwstaniu do wyznania wiary jest bardzo bliska wielu z nas. Może tylko o wiele krótsza, bo trwała tydzień dzięki łasce Zmartwychwstałego.
Podczepić się do doświadczenia innych nie jest łatwo. Jakoś wolimy bardziej ufać swoim doznaniom. Słowa świadectwa nie zawsze nas (mnie) przekonują. Z jakiego powodu?
Mam to szczęście, że czasami spotykam (może nawet częściej niż czasem…) ludzi, których dotknęła laska, których życie zmieniło się pod jej wpływem. Oni w pewien sposób „widzieli” Pana. Co ja zrobię z tym spotkaniem, zależy ode mnie.
Panie, dziękuję za innych ludzi. Dziękuję, że działasz w nich. Dziękuję, że porusza mnie ich świadectwo. Zachowaj, Duchu Święty we mnie pamięć i wiarę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz