środa, 12 maja 2021

12 V, otwórz szeroko oczy

... Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy... (Dz 17, 15. 22 – 18, 1)

Uroczyście przez 40 dni świętujemy zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Liturgia coraz częściej w ostatnich dniach przypomina słowa Jezusa o Duchu Świętym. Ale to wszystko, co wspominamy i co świętujemy, to nie są tylko wydarzenia zewnętrzne i sprzed wieków. To też dzieje się w nas!
Przywołam dziś fragment św. Cyryla Jerozolimskiego, fragment jego kazania z IV wieku:
.... A gdy chodzi o jedność duchową, to idąc tą samą drogą należałoby stwierdzić, że przyjąwszy jednego i tego samego Ducha Świętego, jesteśmy w pewien sposób złączeni i pomiędzy sobą, i z Bogiem. Chociaż jest nas wielu i każdemu z osobna jest dany Duch Święty, który jest Duchem Chrystusa i Ojca, jednak ten Duch jest jeden i niepodzielny, i dlatego zbiera On w jedno poszczególne duchy, z których każdy pozostaje sobą, i sprawia, że w Nim stajemy się jednością.
Moc świętego Ciała Chrystusa czyni Jego współczłonkami tych wszystkich, w których Ono jest. Uważam, że w ten sam sposób jeden i niepodzielny Duch Boży, zamieszkujący we wszystkich, wszystkich też zbiera w jedność duchową.
Dlatego święty Paweł nas upomina: "Znosząc siebie nawzajem w miłości, usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich". Jeden Duch zamieszkuje w każdym z nas, a więc jeden Bóg i Ojciec wszystkich będzie w nas przez Syna, stwarzając jedność pomiędzy tymi, którzy uczestniczą w Duchu Świętym, oraz ich jedność ze sobą.
Ale i to także jest oczywiste, że przez uczestnictwo jesteśmy złączeni z Duchem Świętym. Pozostawiliśmy za sobą życie według ciała i staliśmy się posłuszni prawom Ducha. Czyż więc nie jest jasne dla wszystkich, że my, po opuszczeniu w jakiś sposób naszego życia i połączeniu się z nami Ducha Świętego, zostaliśmy przetworzeni na sposób niebiański i nasza natura została w jakiś sposób przemieniona?
Nie jesteśmy więc już tylko ludźmi, lecz dziećmi Bożymi i ludźmi niebiańskimi, bo staliśmy się uczestnikami Boskiej natury.
A więc wszyscy jesteśmy jedno w Ojcu i Synu, i Duchu Świętym. Jesteśmy jedno, powtarzam, uczestnicząc w Boskiej naturze, upodobnieni do Chrystusa w miłości i wspólnocie Jego świętego Ciała i otrzymując jednego Ducha Świętego.  (Z komentarza św. Cyryla Aleksandryjskiego, biskupa, do Ewangelii św. Jana)

Fot.  jadwiżanka na rowerze, jedna z moich domowniczek - może zdjęcie nie na temat, ale mi pasuje: siostra na rowerze tak pięknie zlewa się z całą przyrodą. 

18 komentarzy:

  1. I proszę popatrzeć, jak ten cytat współgra (w całej swojej rozciągłości) z tym spojrzeniem, że Duch Święty jest miłością nieustannie krążącą między Ojcem i Synem. To jest wszystko mało wyobrażalne (bo poza naszymi zmysłami), ale do mnie to spojrzenie bardzo przemawia - choćby ze względu na to ostatnie wyróżnione zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. :) nie dopowiem nic, bo nie mam co.

    OdpowiedzUsuń
  3. "I jeszcze – co to znaczy kochać? Kochać, to znaczy przebaczać, żyć w jedności. Pojednanie to zawsze wiosna duszy." - Brat Roger z Listu niedokończonego, 12 maja minęła 106 rocznica Jego urodzin
    https://www.taize.fr/pl_article2992.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://2ryby.pl/film/przebaczyc/

      Usuń
    2. Kochać to też przebaczyć...

      Usuń
    3. Myślę, że nie tyle też, co przede wszystkim, przebaczenie jest prawdą o miłości

      Usuń
    4. ... sprawdza miłość w działaniu :)

      Usuń
    5. Bywa i tak, że jak nie ma miłości ludzkiej, to nie ma na czym budować, wtedy pozostaje sobie przebaczać...

      Usuń
    6. ... bez miłości nie da się sobie wzajemnie przebaczać... tak sądzę

      Usuń
    7. Brat Roger mówi, że 'przebaczamy ze względu na Chrystusa"... https://2ryby.pl/film/przebaczyc/

      Usuń
    8. :) a Chrystus to wcielona Miłość Ojca.

      Usuń
    9. Wcielona czyli przebaczająca :)
      A przebaczamy ze względu na Chrystusa, ponieważ On przebaczył nam jako pierwszy, a my nie chcemy być jako ten nielitościwy dłużnik, który dusi swego brata zapominając ile mu zostało darowane wcześniej :)

      Usuń
    10. Pewnie zdarza się, że można dusić i swą siostrę :)

      Usuń
    11. 'Dusić' w sensie metaforycznym, a w rzeczywistości to trwać w nieprzejednaniu...

      Usuń
    12. Suma sumarum, żeby było 'z serca' musi być i 'z głowy' oraz vice versa. Świadomość bycia dłużnikiem, który ma wiele za uszami pomaga, aby przebaczyć z serca swemu bratu/siostrze.

      Usuń
  4. A jak się jeździ w habicie? W szprychy nie wchodzi?
    Pozdrawiam:)
    t.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jeździ się dobrze :)
      Musi być osłona na łańcuch, a habit nasz nie jest zbyt szeroki, więc nie włazi w szprychy.

      Usuń