Modlitwa Jezusa, którą dziś słyszę w Ewangelii mnie szokuje.
Słyszę trzy prośby:
1 aby stanowili jedno,
2 byś ich ustrzegł od złego, 3 aby byli uświęceni ich w prawdzie.
Szokuje mnie ta pierwsza prośba, bo podany jest w niej wzór tej jedności.
Ponieważ to są słowa Jezusa, tylko dlatego z nimi nie dyskutuję…
Wołam o Ducha, o Jego działanie we mnie, by się działo to, o co Jezus się modlił.

To tak proste i tak trudne prośby! Wołam Aniu z Tobą do Ducha: Przyjdź i zagość w moim sercu - wtedy, z Tobą, wiele potrafię... H.
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam dziś gdzieś: „są relacje, które męczą, ale są też takie, przy których dusza odpoczywa”. :)
Usuń