Umarł jeden i umarł drugi.
Nic na tamtą stronę nie zabierzemy. (To myśl egoistyczna :).
Tu możemy dobro czynić. Po prostu czynić. Bezinteresownie.
Czy Łazarz czynił dobro? Nie wiem, nic na ten temat nie ma w przypowieści. Zakładam, że miał dobre serce, bo psy rozpoznają dobrego człowieka...
Tam dobro będzie dla nas. Nawet nie jako nagroda, ale jako uzewnętrznienie naszego dobrego serca... Dobro nie ginie, dobro jest wieczne. Wrażliwość na drugiego jest czymś boskim. Brak wrażliwości prowadzi ostatecznie do pustki, do piekła...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz