Jezus czyni to, co Ojciec Go nauczył. To ujmuje, to porusza. Porusza zaufanie Ojcu. Wspólne Ich zaufanie.
Ostatnie zdanie tej perykopy też mnie porusza: kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.
Zbliża się wielki tydzień, chcę być z Jezusem i chce iść przez liturgię wierząc w Niego. To nie jest takie oczywiste, trzeba świeżości serca, świeżości patrzenia, świeżości miłości. Jest to możliwe, ale nie własną mocą. Liczę na łaskę. Pragnę jej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz