czwartek, 1 stycznia 2026

1 I, świadectwo pasterzy i moje ;)

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu... (Łk 2, 16-21)

Co robię z tym, co zostaje mi objawione? Pasterze opowiedzieli, słuchacze zdumieli się, Maryja składała sobie to w sercu.
Ważnym było dla pasterzy udać się do Betlejem, tak jak im aniołowie polecili. Ale ważnym też było ich świadectwo, tak jak i ważne jest to, co ja przekazuję dalej...
Cieszę się moim małym blogiem, który zaczyna 18-ty roczek istnienia. Aż nie chce mi się wierzyć, że przez tyle lat więcej czy mniej dzieliłam się Słowem. Trochę jak ci pasterze z dzisiejszej perykopy...
Wszystkim, którzy tu zaglądają życzę dobrego nowego roku, niech Bóg błogosławi, a my przyjmujmy to błogosławieństwo dnia każdego. Tym pierwszym i najważniejszym błogosławieństwem jest Jego Obecność wśród nas.

Fot. Betlejem, tzw. grota mleczna.

środa, 31 grudnia 2025

31 XII, i ciemność jej nie ogarnęła

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła... (J 1, 1-18)

Kończy się rok kalendarzowy. Każdemu przybędzie kolejny roczek. 
Zabawy, modlitwy, szampan, adoracja... Ludzie się bawią. Inni się modlą. Niektórzy idą spać, choć dziś nie zasną szybko.
Mnie tym razem jakiś wirus uziemił. Pewnie w podróży do mnie się przyczepił. Razem więc świętujemy :). A co, takie towarzystwo jest też łaską.
Za oknem rozbłyskają sztuczne ognie. Ładne. Ale krótko świecą.
Słucham Słowa, które mówi o innej światłości... Której ciemność nie ogarnęła. Przytulam się wewnętrznie do tej światłości. Cieszę się, że jest. Wierzę, że istnieje.

Fot. pozdrawiam dziś z grzańcem

wtorek, 30 grudnia 2025

30 XII, rozpoznawanie

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. (Łk 2, 36-40)

Dziś trochę mądrości mądrzejszej: 
…Anna przez otwarcie na Ducha wyprzedza czas, staje się kobietą ewangelii! Pokazuje, jak Duch może posłużyć się osobą, która wydaje się być bez znaczenia. Do Anny można odnieść słowa Psalmu: Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, rozrośnie się jak cedr na Libanie. Zasadzeni w domu Pańskim rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga. Wydadzą owoc nawet i w starości, pełni soków i zawsze żywotni, aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy, moja Skała, nie ma w Nim nieprawości (Ps 92, 13-16). Postawa pełnego oddania zaowocowała, podobnie jak w przypadku Symeona, duchowym poznaniem. Anna zaczyna głosić oczekującym zbawienia rozpoznanego w Jezusie Mesjasza. Jej starość, ubóstwo i samotność zyskują nowy wymiar. Ona sama otwiera się na nowe życie, które przynosi Zbawiciel i staje się Jego apostołką. Każdy człowiek ma w swoim życiu taką przestrzeń, bycie słabym, ludzkie niespełnienie, różne wymiary ubóstwa. Jak widać na przykładzie Anny, nie jest to przeszkodą w rozwoju duchowym. Anna jest w ewangelicznej „awangardzie”, wyprzedza innych w rozpoznaniu Zbawiciela i głoszeniu Go. Bo przyjmuje Ducha Świętego. Dziś mogę przyjrzeć się w czym Anna może być dla mnie inspiracją. (J. Pudełko)

poniedziałek, 29 grudnia 2025

29 XII, rozproszyłeś ciemności

Wszechmogący i niewidzialny Boże, Ty rozproszyłeś ciemności świata przez przyjście Chrystusa, który jest światłością, † prosimy Cię, zwróć ku nam pogodne oblicze * i spraw, abyśmy godnie wysławiali niezwykłą tajemnicę narodzin Twojego Jedynego Syna. (kolekta)

Bardzo mnie ujęła ta dzisiejsza modlitwa. Te poszczególne słowa jakoś do mnie docierały, jak błyski światła: niewidzialny, rozproszyłeś, ciemności, przyjście, światłość, pogodne oblicze, tajemnica narodzin…
Trwam w tych słowach. Może to i jest owo wysławianie…

Fot. Szopka u krakowskich kapucynów 

niedziela, 28 grudnia 2025

28 XII, rodzina

Żony, bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie okazujcie im rozjątrzenia. Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha. Kol 3,12-21

Takie to zasady… pomagają w życiu rodzinom, by trwać w miłości.

sobota, 27 grudnia 2025

27 XII, umiłowany/a

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. (J 20,2-8)

Umiłowany, tak mówił o sobie św. Jan apostoł i ewangelista.
Pierwszy przybiegł do grobu, ale nie musiał wejść pierwszy… Pierwszy uwierzył, ale nie musiał być pierwszym wśród apostołów…
Miłość Jezusa jest dla każdego. Każdy z apostołów jej doświadczył, bo inaczej nie oddaliby życia … 
Przyjęcie tej miłości, zrobienie dla niej  miejsce w sobie, sprawi, że poczuję się umiłowana.

Fot. W Wilnie w sanktuarium Jezusa Miłosiernego, gdzie każdy ma możliwość poczuć się umiłowanym…

piątek, 26 grudnia 2025

26 XII, patrzeć w niebo otwarte

… zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on, pełen Ducha Świętego, patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga». A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali… (Dz 6)

Niebo zostało otwarte przez Syna Bożego - który stał się dla nas Jezusem człowiekiem, co świętujemy w tych dniach uroczyście i obficie.
Jednak widzieć niebo otwarte jest łaską. Jest przyjęciem w swoje życie, w swoje serce daru Ducha świętego. On przenika poza zasłonę Bóstwa, jak przeniknął poza zasłonę ciała w Maryi, On przenika i nas do głębi. I z tej głębi jak strzała wypuszczona w stronę nieba niesie ku Prawdzie Ojca Miłosiernego. 
Parafrazując o. Jacka Woronieckiego za książką „Czy Bogu na pewno nic się nie wymyka”: owszem, wolno czasem jęknąć pod ręką Boga, ale na dnie duszy trzeba mieć zawsze ogromną ufność w Opatrzność Bożą i pamiętać, że miłującym Boga, wszystko obraca się ku dobremu.

czwartek, 25 grudnia 2025

25 XII, Boże Narodzenie i gest podniesionych rąk

... Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi... A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas... J 1, 1-18)

Bez Jezusa Chrystusa nie pojmę Boga, bez Jezusa Chrystusa nie pojmę człowieka i celu jego zmagań. 
Drepczę po ścieżkach Jezusowych i dosłownie i w przenośni..., drepczę duchem i ciałem. Spotykamy się tu i ówdzie (skoro Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas). Z tych spotkań wynika wiele. Zawsze rodzi się życie. Rodzi się Miłość.

Fot. Betlejem, grota Bożego Narodzenia

***
Dzisiejsze olśnienie:
Na mszy w południe w szczecińskiej katedrze było dużo osób i dużo małych dzieci. W katedrze jest już ciepło, więc może dlatego tak tłumnie przyszli. Jedna dziewczynka przechadzała się sobie z tatą w bocznej nawie. W pewnym momencie podniosła ręce w górę i ... tato wziął ją na ręce. W tym samym czasie ksiądz odprawiający mszę świętą też podniósł ręce w górę (zapraszając nas: "w górę serca"). Zrozumiałam dlaczego gest oranta to gest wyciągniętych w górę rąk :)
I domyślam się, co wówczas robi Ojciec niebieski... Ucieszyłam się 

środa, 24 grudnia 2025

Wigilia Bożego Narodzenia

Boże, Ty co roku napełniasz nas radością z oczekiwania na nasze odkupienie, † spraw, abyśmy z weselem przyjmując Twojego Syna jako Zbawiciela, * bez lęku wpatrywali się w Niego także wtedy, gdy przyjdzie jako Sędzia. (modlitwa z nieszporów)

24 XII, o pamięci

... Jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków,
że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;
Że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze –
na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.
Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze...  (Łk 1, 67-79)

Wpadło mi w oko słowo komentarza kardynała Grzegorza Rysia. O pamięci:
Bóg nie jest pamiętliwy. Nie ma się co bać Bożej pamięci. Trzeba na nią liczyć. I tego trzeba się od Boga uczyć, żeby nasza pamięć była funkcją miłości. (kard. Ryś)

wtorek, 23 grudnia 2025

23 XII, nieznane

...Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan». Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię». Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy... (Łk 1, 57-66)

Nie ma nikogo w twoim rodzie...  To co znamy, to wybieramy. 
Bóg niesie nowe. Nieznane. 
Z miłości Boga stwarzane.

Fot. uliczka boczna - Jerozolima

niedziela, 21 grudnia 2025

21 XII, zmiana planów

... zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki...».
 (Mt 1, 18-24)

Ile w tej zmianie planów było zmagania... a działania Józefa idą według Bożej woli. 
U mnie nie jest aż tak, ale jednak czasem trzeba coś odpuścić, czasem zadbać o coś, ale i tak spełnienie tego czy owego zostawić Opatrzności.

Fot. Piękny miniaturowy krzyż w muzeum w Jerozolimie

sobota, 20 grudnia 2025

20 XII, zwiastowanie

A wszedłszy do niej, posłaniec powiedział: Raduj się, obdarzona łaską, Pan z tobą! Jesteś błogosławiona między kobietami! (Łk 1, 26-38)

Raduj się!
Cały adwent też mi mówi to samo, w każdych niedzielnych nieszporach: radujcie się zawsze w Panu!

Fot. Nazaret, miejsce zwiastowania.