niedziela, 9 sierpnia 2026

9 VIII, krocząc po wodzie

... o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»... (Mt 14, 22-33)

Ile razy kroczyłam po wodzie? 
W sensie przenośnym, oczywiście :).
Ile razy zaczynałam tonąć?... On wie, mi już się zapomina...
Chciałabym pamiętać o jednym, że JEST w pobliżu, nawet, gdy Go nie czuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz