Przypowieść o dzierżawcach winnicy. Można tego słuchać jak kryminału, a można pójść w głąb. Słuchacze poszli w głąb, zrozumieli, że o nich ta przypowieść, ale nic ich to nie ruszyło. I to jest dramat.
Duchu Święty, którego mam od Ojca i Syna, Duchu Prawdy, rządź we mnie, przebijaj wszystkie moje bariery, które nie pozwalają rozpoznać woli Ojca i pójść za nią.
Opór świadomy to jest rzeczywista zapora łasce. Duchu chroń mnie, chroń moje siostry, chroń nas wszystkich od tego oporu.

A co ty tam tak czytasz?
OdpowiedzUsuńLubię Henri Nouwena :), kiedyś już gdzieś te treści czytałam, ale tu są zebrane razem, trzy części: I. Docieranie do najtajniejszych głębi naszego wnętrza (od osamotnienia do samotności) II. Wychodzenie ku bliźnim (od wrogości ku gościnności) III. Wychodzenie ku Bogu (od złudzenia do modlitwy)
UsuńMnie to jakoś porządkuje :)
Brzmi dobrze 😊
Usuń