...„Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,1-8)
Ważne słowa. Zapewnienie Jezusa o trosce Ojca.
Modlę się więc do Ducha:
Panie, niech nie ustanie w nas wiara, że Twoje przyjście jest wzięciem nas w obronę!
Na Mszy świętej dziś uderzyła mnie modlitwa po komunii, gdzie Kościół prosi Pana dla serc naszych o dar męstwa i pokoju. Całą mocą wołam i ja o te dary.
Nie mogę nie wspomnieć dziś o o. Witoldzie, bo to jego imieniny, które po raz pierwszy świętuje po tamtej stronie... Nie napiszę już sms-a do niego, nie zadzwonię, nie usłyszę charakterystycznego "halo", ani nie poprzekomarzamy się po litewsku... Żal. Brak mi go tu, na ziemi.
Jednak wiem, że jest w królestwie, gdzie może rozgościć się na szerokiej kanapie (jak lubił) i słuchać z uwagą westchnień bliskich serc z ziemi (umiał słuchać). Jestem przekonana, że w Domu Ojca jest u siebie i że o nas nie zapomina.
Meski uz mus, Vytautasie.
