Nazwałam ten post: "intymność". Przyglądam się Jezusowi, słucham, patrzę, jak zabiera człowieka od tłumu, jak wcale nie robi tego, czego oni się spodziewają...
Do uzdrowienia najgłębszego potrzeba intymności z Bogiem.
Może to być miejsce pod krzyżem.
Może to być miejsce w sakramencie pojednania - intymne, nawet jeśli na stadionie (fot.)