poniedziałek, 11 marca 2024

11 III, uwierzył Słowu

... Jezus rzekł do niego: «Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie». Powiedział do Niego urzędnik królewski: «Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko». Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i poszedł... J 4,43-54 

 Niby nic, niby takie proste: uwierzył Słowu. A przecież trudno mi uwierzyć Słowu, które pada w moje ucho podczas liturgii.
„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” - dlatego Jezus z takim wezwaniem przychodzi w wielkim poście.

Fot. Takie stągwie w sklepie też mogą przypomnieć o Jezusie… i mocy Jego Słowa :)

3 komentarze:

  1. Największy problem leży w tym, czy rzeczywiście wybiera się te słowa, z którymi przyszedł On, czy też słowa, które Jemu się przypisało, a które de facto wcale od Niego pochodzą. Może upłynąć wiele lat i jeszcze ciągle po cichu wierzyć w to, że to były Jego słowa, choć to niemożliwe, by Jego słowa mogły się nie wypełnić…

    Leszek

    OdpowiedzUsuń
  2. od Niego nie pochodzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, problem leży w tym, co piszesz.
      Trzeba być w bliskiej relacji z Panem, by dobrze to pojąć. Choć i wówczas można się pomylić. Ale jeśli jest się z Nim w relacji, to wcześniej czy później zrozumie się pomyłkę. A co więcej, to nie może być zastój, bo Pan prowadzi przez paschę wszystkich swoich uczniów.

      Usuń