Pierwsze zdjęcie - sanktuarium Miłosierdzia. Świątynia otwarta całą dobę! Bo Jezus jest dla nas 24 godz. na dobę.
"Ja zaś, kiedy odczuwam u siebie niedostatek, ufnie czerpią z serca Pana, albowiem bogate jest w miłosierdzie przelewające się przez otwarte rany" - tak pisał św. Bernard. I tak czynił i my tak czyńmy!
Drugie zdjęcie - Ostra Brama.
Matka Miłosierdzia czeka i czuwa też zawsze. Jest to wzruszające, kiedy przechodzi się przez bramę, odwraca się i widzi się Matkę. Pięknie oświetlona, ale ten duchowy Jej blask świeci jeszcze mocniej.
A my też jesteśmy Jej dziećmi, ma każdego z nas w swym wnętrzu, Matka Kościoła, Matka Miłosierdzia. Będąc z Nią jesteśmy bezpieczni. A Jej Serce szerokie - każdemu starczy miejsca!!!
Wcale się nie dziwię, że uciekamy się pod Jej opiekę, obronę, bo chroni wewnątrz siebie Potomka przed nieprzyjacielem swoimi ramionami. Kula trafia w Jej rękę ale nie w łono... (Czwarte i piąte zdjęcie)
Matko Miłosierdzia módl się za nami
OdpowiedzUsuń