O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

niedziela, 3 września 2017

3 IX, światło Słowa

Mam jeszcze kilka dni urlopu i korzystam z daru odpoczynku. Piękno wokół pomaga ku temu.
Słuchając dziś Słowa, myślałam o postulantkach. Za niedługo wyjadą do nowicjatu. Wiem, że nie jest im łatwo. Z jednej strony ciągnie ta przygoda z Panem, z drugiej ludzkie wątpliwości...różnego rodzaju. Cieszę się, że słuchają dziś tego samego Słowa! Wszystkie dzisiejsze czytania jakby Pan przygotował z troską o moje siostry! Aklamacja przed Ewangelią jest dosadna i wprost na serce wskazująca:
"Niech Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania".
Modlę się tymi słowami za moje siostry.

2 komentarze:

  1. Pamiętam taki rok (tylko nie pamiętam który), gdy w kościele na Freta w Warszawie na 7 rano przychodziły dominikanki z nowicjatu. A później gdzieś zniknęły i nie widziałem ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo szczególny czas. Czas łaski. Ale też pustyni. Czas walki. Czas miłości. Czas decyzji.
      Leszku, pomodl się czasem za nowicjuszki, nowicjuszy.

      Usuń