O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

czwartek, 15 grudnia 2016

15 XII, zamiar Boży

Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on”. (Łk 7,24-30)

Zapraszam dziś na przebyte ścieżki...przed kilku laty napisane

3 komentarze:

  1. Jan przebywa drogę z punktu A do punktu B, można by rzec, w sposób linearny, natomiast Jezus bierze nas w obroty i zaczynamy kręcić się, niczym ziemia wokół własnej osi... w promieniach Jego światła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... z tego by wynikało, że niekoniecznie trzeba się mozolić na pustyni, można po prostu wyrazić zgodę na taniec, jak Maryja, która podąża drogą człowiekowi w rytmie tajemnic...a że Syn jest zawsze przy Matce, to wiemy nie od dziś!

      Usuń
    2. "podąża drogą człowieka" miało być, a jeśli chodzi o tajemnice to miałem na myśli te różańcowe :)

      Usuń